×

x x x

Cierniem byłam dla ciebie, kochany...
W sercu zgorzkniałym,
układałam setki słów
i myśli czarnoskrzydłe puszczałam na wiatr.


Milczeniem byłam, kochany...
W tobie i we mnie,
pomiędzy ciszą a zmierzchem,
aż po bezkresną dal.

Zagubioną drogą poszłam,
samotnością opleciona
pajęczyny we mnie drżą do dziś...

0

...

A ty mnie rozgrzej raz jeszcze do niebieskości niech migdały marzeń znów nabiorą smaku żeby się cisza wydarzyła barwna, trójwymiaro...